Kiedy obieramy pomarańczę lub cytrynę, czynność ta jest niemal automatyczna: starannie usuwamy tę białą, gąbczastą warstwę ukrytą pod kolorową skórką. Zbyt gruba, zbyt gorzka, mało apetyczna… często ląduje w koszu bez zastanowienia. A jednak ta mało znana część cytrusów, zwana albedo, zasługuje na drugą szansę. Za jej niepozornym wyglądem kryje się prawdziwy kulinarny skarb, długo niedoceniany.