Naśmiewali się ze starszej pani, która weszła do banku z plastikową torbą… aż do momentu, gdy liczba na ekranie zmazała uśmiechy z ich twarzy.
Kierownik poprosił, żeby nikt jeszcze nie wychodził. Nie dlatego, że miał taki obowiązek, ale ze względu na wagę chwili. Dwóch kierowników sprawdziło system. Z góry wezwano audytora wewnętrznego. Nie było…








