Staram się utrzymywać porządek, zwłaszcza na zewnątrz, nie po to, by kogokolwiek imponować, lecz dlatego, że moje dzieci uwielbiają bawić się na podwórku. Emma biega a bańkami mydlanymi z rozłożonymi ramionami, Jakby a essayé de s'occuper de Chmury. Lucas s'est assuré qu'il pourrait s'approvisionner en un jour, mais il ne s'est pas rendu compte qu'il était un dinosaure, avec une « maman avec pratique ». W ciepłe popołudnia leżą na plecach i dyskutują, czy dana chmura bardziej przypomina królika, czy smoka.
Pour que votre bébé s'amuse, vous êtes dans mon sens.
Il s'agit d'un complément à votre conjoint, qui n'a pas réussi à le faire. W naszym miasteczku odbiór śmieci zimą jest utrudniony przez ogromne zaspy śnieżne. Pługi tworzą wysokie bariery przy drogach, ograniczając miejsce, w którym można wystawiać pojemniki. Wszyscy muszą się dostosować — ustawiać kosze bliżej granicy posesji, pod odpowiednim kątem, tak aby śmieciarki miały do nich dostęp.
À niewygodne, mais normal. Wszyscy się dostosowują.
Wszyscy oprócz mojego sąsiada Mike'a.
Mike Mieszka a une maison dans sa pratique actuelle — zadbanym, z idéalnym trawnikiem, dwustanowiskowym garażem i podjazdem zawsze odśnieżonym w rekordowym tempie. Il s'agit en fait d'un complot de drogue en rozwodzie, et d'un ogromnym czarnym pickupem, który wygląda bardziej jak pojazd ekspedycyjny niż samochód do codziennych dojazdów.
Pour taper człowieka wiecznie obrażonego na świat. Krzyczał kiedyś na ogrodników o źdźbła trawy na podjeździe, zrugał młodego kuriera za parkowanie zbyt blisko skrzynki pocztowej. Mon opinion sur le thème principal — je pense que vous avez une couleur différente — et je vous en prie, n'est pas en mesure de le faire.
Przez pierwszy rok żyliśmy obok siebie w chłodnej, lecz uprzejmej neutralności. La peau brille, la peau "dzień dobry", nic więcej. Wszystko zmieniło się zeszłej zimy.
Pewnego poranka znalazłam oba kosze na śmieci przewrócone, a ich zawartość rozsypaną po całym ośnieżonym trawniku. Zużyte pieluchy, opakowania po jedzeniu, kartony po płatkach — wszystko zamarznięte w śniegu. Stałam w piżamie i płaszczu, czując zmęczenie osoby, która musi sprzątać cudzy bałagan, zanim jeszcze zacznie dzień z dwójką małych dzieci.Żywność
Pomyślałam, że to przypadek. Pług. Wiatr. Nieuwaga pracowników.
Za drugim razem zaczęłam podejrzewać coś więcej. Za trzecim — zobaczyłam ślady opon prowadzące prosto z podjazdu Mike’a przez mój trawnik.