Mój syn ma najpiękniejsze złote loki, jakie kiedykolwiek widzieliście. Moja teściowa narzekała na nie od miesięcy. W zeszły czwartek coś z tym zrobiła. Nie miała pojęcia, co właściwie oznaczają te loki i nie miała pojęcia, co będzie na niedzielnym obiedzie.
Mój pięcioletni syn Leo ma złote loki, które mienią się światłem, gdy biega.
Dla mnie były najwspanialszą rzeczą na świecie. Dla mojej teściowej, Brendy, były najwyraźniej problemem, który wymagał rozwiązania.
Brenda zawsze miała bardzo sprecyzowane poglądy na temat tego, jak powinni wyglądać chłopcy. Za każdym razem, gdy widziała Leo, robiła mu komentarze.
Najwyraźniej stanowiły problem, który należało rozwiązać.
Mówiła okropne rzeczy, na przykład:
„Wygląda jak mała dziewczynka.”