Lekcja logiki.
Nauczycielka czwartej klasy udzielała swoim uczniom lekcji logiki. „Oto sytuacja” – powiedziała. „Mężczyzna stoi w łódce na środku rzeki i łowi ryby.
Traci równowagę, wpada do wody i zaczyna pluskać się, wołając o pomoc. Jego żona słyszy zamieszanie, wie, że nie umie pływać i biegnie do brzegu. Jak myślisz, dlaczego pobiegła do brzegu?
Dziewczynka podniosła rękę i zapytała: „Żeby wypłacić wszystkie jego oszczędności?”
=================================
1.Syn: „Tato, dlaczego niektóre twoje włosy stały się białe?”
Syn: „Tato, dlaczego niektóre twoje włosy stały się białe?”
Ojciec: „Każde twoje kłamstwo sprawia, że jeden z moich włosów staje się biały”.
Syn: O, teraz rozumiem, dlaczego wszyscy dziadkowie mają białe włosy.
2. Nauczyciel pyta dzieci, co chciałyby robić w przyszłości.
Jimmy: Chcę zostać pilotem. Willy: Chcę zostać lekarzem. Mary: Chcę być dobrą matką.
Mały Johnny: Chcę pomóc Mary.
3. Dzieci ustawione w kolejce po lunch w stołówce katolickiej szkoły podstawowej.
Na czele stołu leżała duża sterta jabłek. Zakonnica zrobiła notatkę i umieściła ją na tacy z jabłkami: „Weź tylko jedno. Bóg cię obserwuje”.
Idąc dalej wzdłuż kolejki po lunch, zauważyliśmy na drugim końcu stołu wielką górę ciasteczek z kawałkami czekolady.
Jedno dziecko szepnęło do drugiego: „Weź, ile chcesz. Bóg czuwa nad jabłkami”.
4. Mała dziewczynka rozmawiała ze swoją nauczycielką o wielorybach.
Nauczycielka powiedziała, że połknięcie człowieka przez wieloryba jest fizycznie niemożliwe, ponieważ chociaż wieloryb jest bardzo dużym ssakiem, jego gardło jest bardzo małe. Dziewczynka powiedziała, że Jonasz został połknięty przez wieloryba. Nauczycielka powtórzyła, że wieloryb nie może połknąć człowieka, że to niemożliwe.
Dziewczynka powiedziała: „Kiedy dotrę do nieba, zapytam Jonasa”.
Nauczyciel zapytał: „A co, jeśli Jonasz poszedłby do piekła?”
Dziewczynka odpowiedziała: „W takim razie zapytaj go!”
5. Siedmioletnie dziecko siedzi na ławce w parku i je tabliczkę czekolady. Mężczyzna siedzący obok niego spogląda na niego i mówi: „Jedzenie tylu tabliczek czekolady jest szkodliwe”.
Chłopiec spogląda na niego i odpowiada: „Mój pradziadek dożył stu pięciu lat”.
Mężczyzna odpowiada: „I zjadł aż tyle czekolady?”
„Nie” – mówi chłopiec – „zajmował się swoimi sprawami. 6. W sklepie dla dzieci.
Piotrek wybiera zabawkowy samochodzik, podchodzi do kasy i wręcza kasjerowi karty z pieniędzmi z gry Monopoly. Kasjer:
– Głupi jesteś? To nie są prawdziwe pieniądze!
Piotr:
– Jesteś głupi. Ten samochód też nie jest prawdziwy. 7.
Pewnego dnia chłopiec przybiegł do domu z płaczem. Jego matka zapytała, co się stało: „Dlaczego płaczesz?”. Chłopiec odpowiedział, że został ukarany za coś, czego nie zrobił.
Jej matka powiedziała: „To straszne. Czego nie zrobiłaś?”
Chłopiec powiedział ze łzami w oczach: „Moja praca domowa”.
LOL!! Mam nadzieję, że ta zabawna historia Cię rozśmieszy!
Miłego dnia!!
