„Po sześćdziesięciu dwóch latach małżeństwa mój mąż zmarł. Na jego pogrzebie podeszła do mnie młoda dziewczyna, włożyła mi kopertę i powiedziała: »Powiedział, żebym ci to dała dokładnie tego dnia«.  Poznałam Harolda, gdy miałam osiemnaście lat, a on był trochę starszy. Spotykaliśmy się zaledwie przez rok, zanim się pobraliśmy i zbudowaliśmy wspólne życie. Wychowaliśmy dwóch synów, a później zostaliśmy pobłogosławieni trójką  wnucząt . Zobacz więcej

„Po sześćdziesięciu dwóch latach małżeństwa mój mąż zmarł. Na jego pogrzebie podeszła do mnie młoda dziewczyna, włożyła mi kopertę i powiedziała: »Powiedział, żebym ci to dała dokładnie tego dnia«. Poznałam Harolda, gdy miałam osiemnaście lat, a on był trochę starszy. Spotykaliśmy się zaledwie przez rok, zanim się pobraliśmy i zbudowaliśmy wspólne życie. Wychowaliśmy dwóch synów, a później zostaliśmy pobłogosławieni trójką wnucząt . Zobacz więcej

Mój mąż zmarł po 62 latach małżeństwa – na jego pogrzebie podeszła do mnie dziewczyna, wręczyła kopertę i powiedziała: „Prosił mnie, żebym ci to dała tego dnia”

back to top