Świat łyżwiarstwa figurowego pogrążony jest w głębokiej żałobie po śmierci dwóch młodych talentów, które, mimo odmiennych, ale równie błyskotliwych karier, pozostawiły niezatarty ślad na lodzie. Są to 23-letnia Julia Marie Gaiser i zaledwie 15-letnia Matilda Ferrari , które zginęły w oddzielnych wypadkach odpowiednio w Austrii i we Włoszech, w odstępie zaledwie kilku dni.
Julia, urodzona w Brixen w Południowym Tyrolu, zbudowała karierę, w której rywalizowała zarówno dla Włoch, jak i Austrii. Jej talent uczynił ją kluczową zawodniczką reprezentacji Salzburga, z którą zdobyła trzy mistrzostwa z rzędu w latach 2023, 2024 i 2025. Jednak jej rozwijająca się kariera została niespodziewanie przerwana, gdy podczas jazdy na rowerze została potrącona przez ciężarówkę na ruchliwym skrzyżowaniu w Austrii. Pomimo szybkiego przybycia służb ratunkowych, nie udało się jej uratować.
Wiadomość odbiła się szerokim echem. Na miejscu wypadku sąsiedzi i przyjaciele złożyli kwiaty i znicze na znak żałoby. Lokalna policja potwierdziła, że u kierowcy pojazdu, 47-letniego mężczyzny, test na obecność alkoholu dał wynik negatywny, a śledztwo w sprawie przyczyn wypadku wciąż trwa.
