Złote anchois, które wyglądają jak smażone, ale ja piekę je w piekarniku (lub we frytkownicy): lekkie i chrupiące
Przygotowuję je bez smażenia i nadal są chrupiące: oto sekret chrupiących anchois, ale o wiele mniej kalorycznych (140 kcal)!
Anchois to jedna z tych ryb, które nigdy nie zawodzą: są niedrogie, bogate w kwasy omega-3 i szybko się je przyrządza. Smażone są pyszne, ale dziś proponuję lżejszą wersję, która nie pozostawi Cię z poczuciem winy: złociste anchois pieczone w piekarniku lub we frytkownicy powietrznej, o chrupiącej, złocistobrązowej skórce, bardzo podobnej do smażonych w głębokim tłuszczu.
Różnica? Używamy tylko odrobiny oliwy z oliwek extra virgin, akurat tyle, aby panierka nabrała złocistego koloru i aromatu. Efekt jest wizualnie bardzo podobny do smażonej wersji, ale z mniejszą zawartością tłuszczu i kalorii. A co najlepsze, dzięki delikatniejszemu gotowaniu, smak anchois pozostaje czysty i świeży.