Mój tata przerobił moją suknię balową na coś niezapomnianego – zrobił ją z sukni ślubnej mojej zmarłej mamy. Wszystko było idealne… dopóki nauczyciel nie zaczął się ze mnie naśmiewać. Nagle, zupełnie niespodziewanie, na korytarz wszedł policjant – i wszystko się zmieniło. Miałam zaledwie pięć lat, kiedy moja mama zmarła po walce z rakiem. Od tamtej chwili byliśmy tylko ja i tata. Nigdy nie mieliśmy dużo pieniędzy. Pracował jako hydraulik, często podejmując się dodatkowych prac, żeby mieć pewność, że mam to, czego potrzebuję. Kiedy profesjonalista …
Morał Mój ojciec uszył mi sukienkę z sukni ślubnej mojej zmarłej matki na bal maturalny – moja nauczycielka śmiała się, dopóki nie wszedł oficer








