Mój syn uderzył mnie 30 razy na oczach swojej żony… więc następnego ranka, gdy siedział w swoim biurze, sprzedałem dom, który uważał za swój.
Liczyłem każdy policzek. TAK Jeden. Jeden. Dwa. Trzy. Kiedy dłoń mojego syna uderzyła mnie w twarz po raz trzydziesty, moja warga była rozcięta, jego usta rozpoznały mnie przez krew i…








