Dali mu tylko kamienistą działkę, jakby to była kpina… ale to, co tam odkrył, zmieniło wszystko. Radu Munteanu poczuł ścisk w żołądku, gdy zobaczył trzech elegancko ubranych mężczyzn w garniturach, śmiejących się w biurze agencji nieruchomości. Stracił prawie wszystko w procesie, który trwał niemal dwa lata, a oni przyszli „rozwiązać” sprawę po swojemu.  — Widzisz, Radu Munteanu, nie chciałeś sprzedać swojego domu pod nasz projekt — powiedział z uśmiechem Florin Varga, właści… Voir plus

Dali mu tylko kamienistą działkę, jakby to była kpina… ale to, co tam odkrył, zmieniło wszystko. Radu Munteanu poczuł ścisk w żołądku, gdy zobaczył trzech elegancko ubranych mężczyzn w garniturach, śmiejących się w biurze agencji nieruchomości. Stracił prawie wszystko w procesie, który trwał niemal dwa lata, a oni przyszli „rozwiązać” sprawę po swojemu. — Widzisz, Radu Munteanu, nie chciałeś sprzedać swojego domu pod nasz projekt — powiedział z uśmiechem Florin Varga, właści… Voir plus

Nie był to kamień. Było to drewno — stary, głęboko zakopany wiekowy dekiel.

Otworzyli go drżącymi rękami. W środku znajdowały się gliniane naczynia, stare monety, prymitywne narzędzia i fragmenty obrobionego metalu.

Radu zaczął płakać.
To był wykopalisko archeologiczne — dawna osada, prawdopodobnie dacka.

W kolejnych miesiącach eksperci potwierdzili: działka była warta miliony złotych.
Firma budowlana została zmuszona do wypłaty wysokiego odszkodowania — dziesiątki tysięcy złotych.

Radu kupił mały, skromny dom.

back to top