W wielu rodzinach rozwija się bolesna i często niewypowiedziana sytuacja: babcia ze strony ojca, która kiedyś marzyła o dzieleniu dzieciństwa swoich wnuków, ostatecznie staje się sporadyczną obecnością, a nawet odległym wspomnieniem. Rzadko istnieje jedna, oczywista przyczyna. Raczej wyobcowanie narasta powoli, wynikając z dynamiki emocjonalnej, nieświadomych wyborów i drobnych zaniedbań, które z czasem tworzą znaczący dystans.
Z perspektywy psychologii głębi, więzi emocjonalne rozumiane są nie tylko jako wynikające z pokrewieństwa, ale także ze stałej obecności, bezpieczeństwa emocjonalnego i wspólnych doświadczeń. Jeśli te fundamenty nie zostaną zbudowane od samego początku, relacja może osłabnąć, nawet bez otwartego konfliktu.