Jej ojciec wyrzucił ją na ulicę, gdy miała 14 lat, zamiast podzielić się z nią swoim jedzeniem. To, co zastała na wsi wiosną, pozostawi cię bez słowa.
Tego roku zima nie dawała żadnego ostrzeżenia o swoim nadejściu w górach Meksyku. Nadeszło niczym złowrogi szept, który przesączał się przez szpary w glinianych domach. Najpierw nadciągnął północny wiatr, ostrzejszy…







